grubo

Gdyby państwo karało surowo za masowe korzystanie z wszelakich E 1-1000 czyli uzdatniaczy i polepszaczy sądzę, że łatwiej nam wszystkim by się żyło.Cukier może być mniej tani jeśli się go opodatkuje (slodkie produkty). Koszty medyczne wygenerowane przez wyższe BMI będą niejako pokryte. Bo w uczciwość i misję medycyny, która leczy by wyleczyć już dawno, za sprawą godnych pożałowania jej przedstawicieli, nie wierzę. A zwłaszcza w szerzenie profilaktyki pierwotnej przez lekarzy grubasów. 

Wyszło z mody pokutowanie za chwilowe obżarstwo/nadjedzenie*, a choćby i cotygodniowym postem… wyszedł z mody wstyd, że się źle wygląda (będzie wygladało) na ulicy lub wśród bliskich, że się wyrządzi może szkodę, a i krzywdę cielesną pielęgniarce (słabo opłacanej), która się nami zajmie… będzie próbowała jakoś tam zająć…
Wyszło z mody ćwiczenie siły woli i hartu ducha.
Weszło w modę obwinianie wszystkiego i wszystkich tylko nie siebie.
— A przecież tani olej rzepakowy i kilo mąki czy cukru (nb w Polsce wciąż nie aż tak tanie) oznacza, że w miesięcznym budżecie mamy więcej na ryby, owoce morza, ogórki, sałatę.
Czytać o polepszaczach też umiemy – w razie malutkich liter na etykietach polecam lupę zawsze w portmonetce (praktykuję od lat).
I pamiętajmy, że w-miarę-zdrowa wątroba „odfiltruje” wiele ewentualnego paskudztwa – tylko jej dać czas i w miarę proste posiłki.
Generalnie wygrywa podejście: co JA SAMA mogę zrobić w danej sytuacji cywilizacyjno-podażowej. Tracąc czas na postulowanie, co INNI dla mnie koniecznie powinni – stracimy często bezpowrotnie wiele lat życia. Co nie znaczy, że nie polecam angażowania się w federacje konsumentów, pikiety, podpisywanie petycji, opisywanie zagrożeń, cudzych epidemii**, itp. Ktoś nam wywalczył podawanie składników, chemii, kaloryczności na etykietach, ale przemysł nie śpi…
(Równie wiele osiągniemy doskonaląc swój repertuar prostych zdrowych przepisów kulinarnych, zajęć ruchowych na każdą kieszeń i możliwości czasowe, pogodnego podejścia do trudności i wyzwań.) Udany eksperyment cypryjski Unia Europejska i Bank światowy, pozwoliły na kradzież pieniędzy kont bankowych z cypryjskich banków. Był to eksperyment, który miał za zadanie sprawdzić reakcje rynku na grabież prywatnych oszczędności. Kto na tym ucierpiał ? Głównie rodziny cypryjskie. Spory majątek na eksperymencie cypryjskim, stracili również oligarchowie rosyjscy. Wiemy, że amerykanie transferują pieniądze na Kajmany, europejczycy do Szwajcarii, a Rosjanie na Cypr. Oficjalne źródła podają kwotę 20 miliardów dolarów, natomiast ekonomiści tacy jak Jim Sinclar, Paul Craig Roberts, mówią o kwocie kilku bilionów dolarów rosyjskich pieniędzy. Czy był to zamach na Rosję ? I tak i nie. Wiemy, że biznesmeni rosyjscy, to byli i obecni agenci rosyjskich służb specjalnych. Być może był to atak na Rosję albo Putin zgodził się na taką akcję, aby zmusić niepokornych do trzymania pieniędzy w rosyjskich bankach. Zresztą najwięksi gracze rosyjscy, wyciągnęli pieniądze przed akcją zagrabiania. Dlaczego Cypr to eksperyment, a nie przypadek ? Cypr potrzebował pieniędzy, aby nie zbankrutować. Europejski Bank Centralny mógł dodrukować pieniądze i wykupić obligacje Cypru. Dokładnie w taki sposób dotuje Francję czy Wielką Brytanie. Zamiast tego, nakazali opodatkować pieniądze na kontach bankowych na Cyprze. Eksperyment cypryjski powinien uzmysłowić nam bezczelność Unii Europejskiej i Banku światowego. Do tej pory depozyty do 100 tysięcy euro były gwarantowane. Po bezprawnym opodatkowaniu ich na Cyprze, możemy spodziewać się dalszego zagrabiana naszych oszczędności. W jaki sposób ? Gdy Polska będzie potrzebowała kolejnych kredytów, powiedzą "opodatkujcie konta bankowe". W ten sposób zabiorą na przykład 10% oszczędności z każdego konta bankowego. Ball in kradzież pieniędzy z kont bankowych Coraz więcej dużych banków jest bankrutami. Jest nim niemiecki Deutsche Bank, jak i amerykański J.P. Morgan. Są oni powiązani z całym systemem bankowym. Jaki mają pomysł bankowcy na uratowanie banków, gdy potwornie zadłużone kraje, nie będą miały możliwości sponsorować kolejnych pakietów stabilizacyjnych ? Finansjera opracowała procedurę "ball-in". Aby zapobiec nagłym samoistnym bankructwom banków, wprowadzili procedurę "ball-in" czyli przejmowanie pieniędzy z rachunków bankowych. Cypr był udanym eksperymentem, w którym bankowcy przejęli miliardy dolarów. Jak to będzie odbywać się w praktyce ? Pierwszy pomysł dotyczy tylko depozytów powyżej 100 tysięcy euro. Bankrutujący bank będzie mógł przejąć część lub całość depozytów najbogatszych klientów. Drugi pomysł dotyczy wszystkich depozytów bankowych. W momencie możliwości bankructwa, banki będą zamieniać depozyty na akcje. Oczywiście są to nic nie warte akcje, bankrutujących banków. Zresztą kogo obchodzą akcje, kiedy każdy klient banku będzie chciał odzyskać swoje ciężko zarobione pieniądze. Nie ważne tutaj będzie Twoje zdanie, ponieważ proces przejmowania depozytów, będzie zgodny z prawem bankowym.

I nie dajmy się oszukać, że zdrowe jedzenie kosztuje – mnóstwo zarabiają pośrednicy a i też producenci pasztetówek gdzie mięso (oddzielone mechanicznie) jest na 20 pozycji… A jak się porozmawia z rolnikiem to jego dochód serwis separatorów  z kilograma żywca jest…
Proszek do dania a później proszek na likwidację poczucia głodu gdy się danie z proszkiem je w ilości oszałamiającej …to jest nowa kultura jedzenia hipermarketowego..