Blog

24. Feb, 2018

A to zalezy, jak to było po drodze zorganizowane. Jeśli w mapce zagospodarowania załączonej do wniosku o PnB miałeś wrysowane przyłącze, to ZUD masz już z głowy, jeśli nie (u mnie np. nie było), musisz to załatwić osobno. Kabel WLZ musi być zinwentaryzowany w ZUD< inaczej ZE Ci nie odbierze tej instalacji.Nie, nie chodzi wogóle o SEP, chodzi o uprawnienia budowlane i nie jestem pewien, czy taki elektryk nie musi być na liście uprawnionych do dokonywania odbiorów w lokalnym rejonie energetycznym.

Odkopać, przeciągnąć i wpiąć może każdy. Od Ciebie "temi rencami" począwszy, na elektryku (jeśli mu się za to zapłaci) skończywszy. Dobrze, żeby osobnik to robiący miał uprawnienia SEP, albo przynajmniej, żeby wiedział, co robi, dotykał kiedykolwiek kabla 10mm2, wiedział, jak się taki kabel układa, zarabia. Jeśli nie wie - niech wykopie sam dół, przygotuje wszystko do wprowadzenia kabla, resztę zlecić fachowcowi.
I jeśli tam masz już prąd budowlany i póki co nie planujesz zmiany taryfy, na tym można poprzestać.
Jeśli natomiast chcesz zmienić taryfę na docelową, potrzebny Ci uprawniony elektryk, który zrobi pomiary, wykona protokół, podpisze się pod wykonaną przez kogoś (Ciebie?) instalacją. On oczywiście tez może wykonać samo podłączenie, jeśli chcesz to załatwić w jednym kroku.

10. Jan, 2017

jestes jedynym tu obecnym, ktory konsekwentnie od poczatku zachowuje Standard kojarzacy sie z piszacym (wartosciuje to pozytywnie). Pozostali, to szukajacy potwierdzenia lub pozostajacy w samouwielbieniu, na jedno zreszta wychodzi. Mi chodzi o reakcje i spychanie wszystkiego na dyzurnego RJ (JR). Przejrzyj prosze wpisy naszych przodownikow jak Muszynianka, Zabka Konajaca, Bywalec z dystansu i pozostali. Zarzucaja obsesje RJ, a  sami nie sa od niej oddaleni o krok. To mnie irytuje i probuje po nich sprzatac. Wiem, ze wpisy RJ w bialych rekawiczkach bylyby pomijane. Uwazam dlatego wolanie, nie prowokacje RJ za udane. Twarze niektorych staja sie nagle nagie. Z milych piszacych o „les duperelles” wychodza postaci widma czasow, wydawaloby sie zaprzeszlych. Antysemityzm ukryty, czy mioze nawet nie w pelni swiadomy jest obecny od zawsze w blogosferze. Nie mam czasu, aby zacytowac tu Benza z Berlina. Pamietasz nasze dysputy. Nikt nie reagowal lub wiekszosc udawala, ze jej do nie dotyczy? Nie zgadzam sie z Toba, ze RJ cokolwiek wywoluje, czego nie ma , nie bylo. 

Pytanie postępowego xiundza w tym konkretnie kontekście jest tak głupawe że nawet trudno się obrażać i po gębiegu walić. Pokiwac można z politowaniem głowa. Z różnych stron można te braki logiki ugryźć zresztą:
-Zatem według tej logiki jeśli dwoje ludzi ma seks bez ślubu to znaczy że facet wybrał kobite dla jej „cyckow i tyłka „:
– a co jeśli ona wcale ani cyckow ani tyłka za specjalnego nie ma a on poleciał na jej oczy duże i zmyslowe usta?
– albo na intelekt ostry jak brzytwa?
– albo jest prawiczkiem a potem i tak się z nią ożenił i to wcale nie dlatego że go sumienie ruszyło. I żadnych bab juz potem nie miał?
To to wszystko tez jest grzech jak rozumiem a dla niej totalne poniżenie?
Ok, no to idźmy dalej. Wiec jeśli ten hipoteczny facet juz ożenił się z nią nie dla cyckow i tyłka (i nie testujac przed slubem) ale potem hmmm… tego tyłka i cyckow zapragnie jednak (mimo że ożenił się z zupełnie innych powodów ) to już jest OK? Czy dalej źle, no bo teraz to on ją chce dla cyckow a nie tylko platonicznie?

Wiem więc mniej więcej o czym Pan pisał kiedyś i co pisze Pan dziś.czytam chyba od samego początku, chociaż chyba nigdy nie pisałem do niego komentarzy. Czytanie zaś komentarzy innych to jest strata czasu, ponieważ one zawsze są nie na temat. Dziś pisaniem komentarzy zajmują się przeważnie zawodowi hejterzy, a ci zawodowi hejterzy wiadomo z jakiej opcji się wywodzą. Czy te komentarze wnoszą coś pozytywnego, czy może przekazują jakąś wiedzę – nic z tych rzeczy. Po przeczytaniu 2 – 3 komentarzy wiadome jest, w jakim kierunku one pójdą i zazwyczaj nie będą one dotyczyć treści artykułu, a piszącego ten artykuł autora. Zasada ta dotyczy wszystkich autorów prowadzących blogi. Nie ważna jest treść bloga a to, na jakim portalu (czasopiśmie) jest publikowany. Intencją hejterów nie jest merytoryczny komentarz a jedynie „dowalenie” piszącemu. Najlepiej więc zarzucić piszącemu żydowskie pochodzenie, posiadanie żydowskiego męża lub małżonki albo podanie „prawdziwego” nazwiska jego rodziców, dziadków, a dalej wyzwanie go stosując wszystkie inne epitety wzięte z katalogu naszego „samozwańczego” wodza.
Życzę Panu dużo zdrowia i zachowania jak najwięcej sił do rozpowszechniania swojej publicystyki czy też występów w mediach. Jest Pan jednym z tych, (niestety już nielicznych), których warto czytać i słuchać.